Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

czwartek, 25 czerwca 2015

Wspomnienia które tak cholernie bolą

Kolejny koniec roku szkolnego bez Szymka Emotikon frown dziś skończył by 6 klasę i od września poszedł by do gimnazjum...poszedłby ale już nigdy nie pójdzie
zamiast kwiatów dla nauczyciela kupiłam róże na jego grób

sobota, 6 czerwca 2015

Kolejny miesiąc bez mojego syneczka

"Jak tracisz rodzica - tracisz przeszłość, 


kiedy 

 umiera małżonek - 


tracisz teraźniejszość


kiedy odchodzi dziecko - 


tracisz przyszłość".

czwartek, 4 czerwca 2015

Niech każdy dzeń ... będzie świętem Dominisia

4 lata temu zaczął walkę razem z nami -dziś ta walkę 

przegrywa 

Emotikon frown
Pamiętam jak Szymek się nim opiekował kiedy byliśmy 

na chemii...dziś proszę o jedno 

dołacz ---> 

https://www.facebook.com/events/597529267057419/


Co się czuje, gdy lekarz wypowiada słowa- dla Państwa dziecka nic nie da się już zrobić?.. Czy w ogóle coś się czuje? Jak zrozumieć to? Czy się da zrozumieć? Co to znaczy, że to już koniec leczenia, gdy dziecko nie jest zdrowe? Jak je zabrać do domu, gdy ono nie ma sił stać na własnych nóżkach? Co z robić z nadzieją, która przy racjonalizmie lekarza nie ma racji bytu!! Dlaczego nie można krzyczeć? Gdy każda komórka ciała krzyczy. Dlaczego…? Dlaczego… ?Dlaczego…? Nie znamy odpowiedzi na te pytania, ani na każde następne które ciśnie się na usta. Nie jesteśmy w stanie tego zrozumieć… Ból jest tak ogromny, że żadne słowo go nie opisze, żadna myśl tego nie ogarnie i żadna melodia nie odda tego cierpienia. A to właśnie przeżywają najbliżsi Dominisia. Z tym muszą się zmierzyć, a przy tym uśmiechać się, bo Dominik patrzy i czuje, a nie może się bać. Nie jesteśmy im w stanie pomóc, możemy jedynie zarzucić malca prezencikami, tylko tyle Gdyby ktokolwiek chciał sprawić mu przyjemność i wysłać kartkę, drobny upominek... Dominiś jest wielkim fanem wszelkich pojazdów: aut, pociągów, samolotów, lubi również klocki lego i wszelkiego rodzaju gry. Uwielbia puzzle Na pewno wielką radość sprawilaby mu pościel z ulubionymi boheterami.
 Dane adresowe 
Dominik Wojkowski
 Os. 35-lecia PRL 4/8 
11-710 Piecki. 
DZIĘKUJEMY

wtorek, 2 czerwca 2015

Igorek [*]

Nigdy nie pisałam nie opowiadałam o Igorku ,tylko na początku roku prosiłam o pomoc finansowa i 1 %...dziś chce napisać parę słów.
Rodziców Igusia poznałam koniec października kiedy to Iguś zachorował na guza mózgu i toczył walkę w CZD.
Tak zaczęła się moja znajomość z ta wspaniała rodzinka.Pod koniec stycznia Iguś wrócił do domu i stal się podopiecznym Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci.
Czekałam wtedy kiedy będę mogła pojechać go poznać i moc ucałować.
Tak stałam się częstym gościem u nich w domku razem z moja Olcia...
Olka bardzo pokochała Igusia i zawsze pytała -MAMO KIEDY POJEDZIEMY DO IGORA...
Uwielbiałam do niego rozmawiać,opowiadać mu co się wydarzyło ,taki dla mnie był jak synuś...Choroba jednak pogłębiała się coraz bardziej i czas jaki już był to dla rodziny bardzo cenny.
Iguś wczoraj powiększył gorono Aniołków...Dzień dziecka dla niego był dniem kiedy bóg wezwał go do siebie
Miał tylko 16 miesięcy i stoczył walkę z choroba tak dzielnie ze nie jeden dorosły by nie dal rade.
Wczoraj kiedy dostałam wiadomość ze Iguś odszedł osiadłam i zaczęłam płakać a Ola mówi -MAMO CZEMU PŁACZESZ
Powiedziałam jej ze Igorek poszedł do Szymka-MAMO A BĘDZIEMY GO ODWIEDZAĆ?
Pogrzeb Igusia będzie w piątek ,będzie to moje ostatnie pożegnanie z nim...

wtorek, 26 maja 2015

Dzień matki -i kolejny wtorek ...

Cześć mamo,tu ja Twój Aniołek sprawdzam,co słychać wiem,smutno ci beze mnie
Mamusiu,mi też jest smutno Miejsce,w którym jestem jest pięknie mam cudowny widok zwłaszcza,kiedy tak siedzę i patrzę na Ciebie. Codziennie czuwam nad Tobą i Rodzeństwem I chronię przed światem.Co mógłbym ofiarować ci z okazji Dnia Matki? Wiem,ze jedyny prezent,którego pragniesz,To mięć mnie jeszcze raz I może jeszcze darzrozumienia,Zrozumienia bezsensownej straty Przykro mi,najukochańsza mamusia,Dzisiaj chce Ci podarować Wspomnienia,Te smutne i te szczęśliwe,kiedy przytulałaś mnie i kiedy pieściłaś mnie. Pamiętasz,te słowa kocham cię Mamusiu Szczęście i miłość,które cię ogarnęły?
Przypomnij to sobie dzisiaj,Mamusiu Może to pomoże ci uleczyć ranę. Przypomnij sobie mnie i kolor moich włosów,.
[♥]

Matka, bez kwiatów i bez życzeń Matka, ze łzami w oczach od rana Matka, do której Ty nie zadzwonisz Ty dziś nie powiesz Mamuś kochana Matka, odwracająca wzrok na ulicy Od młodych ludzi z bukietami Ta, która dziś jest cała krzykiem Matka, żyjąca wspomnieniami.

czwartek, 21 maja 2015

Ku odzyskaniu sensu. O przeżywaniu straty bliskiej osoby

"Życie po stracie nigdy nie jest takie samo jak przedtem. Możliwe jest jednak odkrycie w nim nowego sensu i odzyskanie szczęścia."
Smutek pozostanie z nami zawsze, ale nie zawsze będziemy o nim pamiętać. Będzie się tylko pojawiał i pozwoli na powrót radości życia. Warto o tym poczytać

http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/132-strata/1473-ku-odzyskaniu-sensu-o-przezywaniu-straty-bliskiej-osoby-malgorzata-kowalewska.html

wtorek, 12 maja 2015

Kolejny wtorek bez Szymka ---166 tygodni

...dzień,miesiąc,rok...czy to coś zmieni?czy złagodnieje ból,czy pytania będą miały inny ton?życie się toczy,czas biegnie do przodu...ale ból pozostanie na wieki

piątek, 8 maja 2015

Kartka na 13 Urodzinki Kubusia :-)

Kubuś ma 12 lat. Mimo swojego młodego wieku, jest dzielny. Tak bardzo dzielny, jak nie jeden dorosły człowiek. Od listopada niczym Rycerz walczy z groznym przeciwnikiem jakim jest guz pnia mózgu i chociaż wielu z nas, załamałoby się, Kubuś pokazuje nam, że
"dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą". 
25 czerwca Kubuś będzie obchodził swoje 13 urodziny ,będą to jego wyjatkowe urodziny wiec zróbmy tak aby zostały one zapamiętane w naszych sercach na ZAWSZE ...A wiec kochani do dzieła -kartka ,długopis i piszemy aby u naszego Kubulka uśmiech zagościł do końca jego dni...I O JEDEN DZIEŃ DŁUŻEJ



ADRES KUBUSIA na który wysyłamy karteczki :
Kuba Janiszewski
Stołczno 21
77-300 Człuchów

 
Niech nasz uśmiech, pojawi się na twarzy naszego Bohatera. Niech doda Mu sił, bo właśnie teraz są one potrzebne najbardziej! "Kiedy śmieje się Dziecko, śmieje się cały świat! Niech uśmiech, który wyślecie, wróci do Was z podwójną mocą. Do dzieła.
Kuba bardzo lubi śpiewać i interesuje się muzyka


https://www.facebook.com/events/832319080183172/832325766849170/



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...